poniedziałek, 23 stycznia 2012

Kuchareczka...

Ostatnio tylko się Wam chwalę, ale i tym razem nie mogłam się powstrzymać, bo jestem bardzo dumna z mojej córuni, która tak dzielnie pomagała robić makaron do rosołu na niedziele. Same zobaczcie czy to nie urocze:)




7 komentarzy:

  1. Kuchareczka śliczna.Mam chrześniaczkę Majkę,która lubi pomagać,moi chłopcy niestety nie.Popatrzę sobie na Twoją pomocnicę i na dziewczynkę z obrazka"o mnie",też urocza.Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. hej,
    dziękuję za odwiedziny i udział w CANDY:)
    Masz śliczną córeczkę i zazdraszczam takiej pomocnicy!!!
    pozdrowienia ślę,

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się pisze na ten rosołek!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. heh, jak już teraz ma zapędy do gotowania , to będziesz miała pociechę z niej w przyszłości i pomoc :)), rzeczywiści urocza kuchareczka - i dziękuję za miły komentarz kochana ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci lubią pracować w kuchni :) Moja zawsze z cista robi ludki, albo ciastka ...hinszczpanskie jakiekolwiek to są :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń